„Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki.”

...

2014-04-19 06:12:36, komentarzy: 6

Wczoraj miałam strasznie ciężki dzień. Oczywiście jak dla ciężarnej - od rana miałam zawał obowiązków, po południu ledwo dałam radę się dobudzić na spotkanie z położną i kiedy w końcu wróciłam do domu o 22 byłam ledwo żywa a jeszcze gotowałam jajka na jakieś głupie pisanki bez których mój mąż mówił, że świąt nie będzie.

 

W końcu 22:30 - cztery pisanki zrobione, jedno jajko pękło i całkiem się wylało do garnka więc trochę roboty mniej. Idę do salonu, rozwalam się na narożniku i leżę. Leżę tak kilka minut i nagle podchodzi do mnie mąż z poduszką i podkłada mi ją pod stopy.

 

Boże jak mi się miło zrobiło! Że o mnie pomyślał, że mam spuchnięte nogi, że jestem tak styrana, że ledwo żyję i mu dziękuję za to - a okazało się, że zrobił to dlatego, że bał się, że brudnymi stopami pobrudzę nasz jasny narożnik...

 

...

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • pacjentka 10:58, 23 kwietnia 2014

    oj ci faceci ;)) hehe,uśmiałam się czytając końcówkę :D

    Odpowiedz
  • Cariewna 9:28, 25 kwietnia 2014

    ;)

    Odpowiedz
  • Marta 18:51, 23 kwietnia 2014

    Mężczyźni. ;)

    Odpowiedz
  • Cariewna 9:28, 25 kwietnia 2014

    ;p

    Odpowiedz
  • Marta 18:36, 24 kwietnia 2014

    Carii to Ty mi mówiłaś, że twój mąż pisał prace na temat Obrony Unii Europejskiej?

    Odpowiedz
  • Cariewna 9:23, 25 kwietnia 2014

    U Ciebie odpiszę.

    Odpowiedz
Rocznik '89
Fizjoterapeutka/Masażystka

W rolach głównych:
Mąż Martin
Synek Mimi
Kalendarzyk ciąży:

  • Michał
  • 13 września 2013 - Test ciążowy pokazał dwie kreski.
  • 13 grudnia 2013 - Pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka (17 tc.)
  • 15 stycznia 2014 - Dowiedzieliśmy się, że to chłopiec!
  • 30 maja 2014 - urodził się Michaś

  • Drugie dziecko
  • 26 kwietnia 2016 - Test ciążowy pokazał dwie kreski
Własna strona www za darmo - sprawdź