„Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki.”

Przybieranie na wadze i bóle brzucha (21 tc)

2014-01-07 15:06:06, komentarzy: 10

Chyba mi się przytyło. I bardzo mnie to cieszy :P Niestety nie jestem tego pewna, bo nie mam wagi. Ważę się tylko raz w miesiącu u lekarza, ale może to i dobrze, bo codzienne paranoiczne ważenie nie jest mi do niczego potrzebne.

Nigdy nie miałam żadnej paranoi związanej z odchodzaniem. Nigdy nie byłam na diecie. Raz - jako trzynastolatka poruszona brutalnością z jaką zabija się zwierzęta postanowiłam być wegetarianką. I byłam nią niecałe dwa tygodnie, a potem nie wytrzymałam i zjadłam ładny kawał szynki wieprzowej :P

Nigdy nie liczyłam kalorii i zawsze jadłam na co miałam ochotę a moja waga nigdy nie przekroczyła 50 kg. Kilka lat temu spotkałam się z dietami dotyczącymi grup krwi i ... byłam wielce zdumiona, że nawet nie wiedząc o tym - od dziecka jestem na tej diecie. Może dlatego nigdy nie miałam tendencji do tycia. 

 

Przybyło mi tłuszczyku w piersiach (z A/B piersi skoczyły co najmniej do miseczki C a może nawet więcej), mam też szersze biodra, większy tyłek i grubsze uda i w zasadzie czuję się bardzo seksownie. Może trochę ciężko jest mi się przyzwyczaić do piersi, ale muszę przyznać, że moje nowe kształty są bardzo kobiece ;) Mąż mnie ciągle maca i ciągnie do łóżka. No koszmar :P

 

Brzuch jest coraz większy, ale nawet ładny. Brzuszek w ciąży jest bardzo dziwny... Jest bardzo twardy i czuję się tak jakby między moją skórą a dzieckiem była jakaś gruba guma, albo cienka blacha. Do tego dość często boli - taki jakby mini ból miesiączkowy, ale wiem, że boli, bo więzadła się rozciągają i rośnie macica - co jest logiczne, bo przecież dziecko rośnie. W życiu wcześniej do głowy by mi nie przyszło, że kobietę w ciąży może boleć brzuch. W zasadzie to nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ciąża to nie choroba. Moim zdaniem to właśnie jest stan chorobowy a na pewno stan zagrażający zdrowiu i życiu kobiety, bo gdyby ktoś nie spodziewał się dziecka, a : 

- miał mdłości,

- wymiotowałby, 

- sikałby co 30 minut,

- cierpiałby z powodu drętwienia nóg i rąk (nie raz tak, że trzeba jedną ręką przenosić niewładną drugą rękę),

- bolałby go kręgosłup i głowa,

- z powodu bólu brzucha nie mógłby zawiązać butów,

- chodziłby spać o 20.00 i wstawałby o 10.00, śpiąc tym samym nie raz i 15 h na dobę, z przerwą tylko na siku i jedzenie.

to czy to byłoby uważane za normalny, fizjologiczny stan? A skąd!

 

Ale mogło być jeszcze gorzej. Przynajmniej zaparcia są mi obce. ;)

 

Kolejne USG 15 stycznia. Może dowiem się jakiej płci jest dzidzia. Ale jestem niemal pewna, że to chłopiec. Po prostu i już ;)

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Marta 18:41, 7 stycznia 2014

    No właśnie. Ja sobie myślę, że mogłm sobie z ta pracą dać spokój. Bólem brzucha mam sie nie przejmować? Oki. Mi moga cycki nie rosnąc. Ja już i tak mam za dużo kobiecyhc kształtów. :P

    Zmieniłam nazwę bloga pierwszego z marcimokiem.blogspot.com na http://marin-memories.blogspot.com/. "Kreski dwie" dalej funkcjonują. :)

    Marta.

    Odpowiedz
  • Cariewna 2:24, 9 stycznia 2014

    Jak bardzo boli to idź do lekarza. Ja miałam kilka takich nocy, że spałam ze zgiętymi nogami w kolanach, na plecach - żeby rozluźnić brzuch a dopiero potem się dowiedziałam, że można brać no-spę ;p I kilka razy brałam.
    Nie mniej mam kilka koleżanek, które te bóle brzucha w szpitalu przeleżały, więc wszsytko zależy od tego czy jest to do wytrzymania i od lekarza.

    Odpowiedz
  • li-ttle 10:44, 8 stycznia 2014

    No to teraz jesteś laską pełną piersią ;) To już 21 tydzień! Wow, jak ten czas szybko leci. :)

    Odpowiedz
  • Cariewna 2:25, 9 stycznia 2014

    Oj leci. Strasznie szybko :P

    Odpowiedz
  • Rivulet 19:50, 8 stycznia 2014

    Hihi ja też zrobiłam się większa, z tym że przytyło mi się już 10 kg ponad. Dobrze że wiem, że zaraz po porodzie to zrzucę, jak zwykle, więc się nie schizuję. Ale chyba pierwszy raz się dobrze czuję z takim dużym brzuchem. Do trzech razy sztuka, bo w ostatnich ciążach tylko marzyłam żeby znowu wyszczupleć...
    Fajnie że wszystko ok u Was :) I spania zazdroszczę, bo ja na niedospaniu jednak. Wieczorem siedzę i korzystam z wolnego czasu, w nocy wstaję i przykrywam towarzystwo, daję pić itp, a potem rano pobudka - "Mamusiu, wstawaj!".
    No ciąża normalnym stanem nie jest na pewno, może nie chorobą, ale stanem wyjątkowym. O tyle dobrze, że te nieprzyjemne objawy mijają w określonym czasie, w przeciwieństwie do zmian chorobowych :)
    Dobrego oczekiwania i jak najmniej wrednych objawów życzę noworocznie!

    Odpowiedz
  • Cariewna 2:33, 9 stycznia 2014

    Dużo lepiej w dzień mi się śpi jak w nocy. Teraz kupiłam sobie taką dużą poduszkę dla kobiet w ciąży, ale tam gdzie mnie bolał kręgosłup - dalej boli. Chyba do ortopedy pójdę, bo oszaleć z tym idzie. Nie rozumiem dlaczego tak boli mnie kręgosłup piersiowy. Lędźwiowy to bym jeszcze zrozumiała, ale tutaj? Tak wysoko? Chyba, że to z tych piersi właśnie... Nigdy takiego ciężaru tu nie było :P

    Dzięki i wzajemnie :)

    Odpowiedz
  • Rivulet 10:30, 9 stycznia 2014

    Mnie zawsze nawala kręgosłup, przy pierwszej ciąży to prawie paraliżu dostawałam :/ mnie boli zdecydowanie dół, ale znajoma się skarżyła właśnie na ból w górnych odcinkach. Po porodzie mija.. Jedyny ratunek w mężu, niech masaż robi :)

    Odpowiedz
  • Cariewna 17:30, 11 stycznia 2014

    Zawsze muszą się mnie czepiać mało spotykane dolegliwości... :P

    No dziś spałam dobrze i nawet wstałam bez bolącego kręgosłupa, ale zmieniłam trochę styl życia. Mniej komputera w łóżku. Staram się mniej garbić też. I jakieś ćwiczenia mam dla kobiet w ciąży. Już od tygodnia je mam, ale tak ciężko zacząć... :P :P :P Aż wstyd się przyznać, że fizjoterapeutce się nie chce :P

    Odpowiedz
  • pacjentka 19:06, 9 stycznia 2014

    kochana,wyśpij się na zapas,bo później różnie z tym może być :D
    fajnie,że dobrze się czujesz,to najważniejsze! buziaki!

    Odpowiedz
  • Cariewna 17:30, 11 stycznia 2014

    Jeszcze żeby mąż miał na noc do pracy i całe łóżko moje to tak :D Da się wyspać ;)

    Odpowiedz
Rocznik '89
Fizjoterapeutka/Masażystka

W rolach głównych:
Mąż Martin
Synek Mimi
Kalendarzyk ciąży:

  • Michał
  • 13 września 2013 - Test ciążowy pokazał dwie kreski.
  • 13 grudnia 2013 - Pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka (17 tc.)
  • 15 stycznia 2014 - Dowiedzieliśmy się, że to chłopiec!
  • 30 maja 2014 - urodził się Michaś

  • Drugie dziecko
  • 26 kwietnia 2016 - Test ciążowy pokazał dwie kreski
Własna strona www za darmo - sprawdź