„Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki.”

A tymczasem...

2014-04-14 08:22:57, komentarzy: 4

Pokoik małego jest gotowy, u mnie leci 35 tydzień ciąży i czekamy, żeby zobaczyć w końcu Jego mordkę ;)

 

Wczoraj zaczęłam segregować ciuszki do prania, ale złapałam się na tym, że nie mam pojęcia co to są kaftaniki, body, śpioszki i pajacyki! Owszem ubranka to ubranka, ale okazało się, że do szpitala muszę spakować np 3 pary śpioszków - i bądź tu człowieku mądry co to w ogóle jest? Najpierw posiedziałam w internecie i okazało się, że takich niekumatych matek jest więcej niż myślałam ;p Trochę mnie to pocieszyło.

Porobiłam notatki i załapałam ;p 

 

W zasadzie z rzeczy potrzebnych do szpitala mam już prawie wszystko. Brakuje mi kilku szczegółów, które pewnie ogarnę w tym tygodniu.

 

Ogólnie czuję się dobrze. Mam wrażenie, że ode mnie powstał w rodzinie i wśród znajomych jakiś efekt domina, bo ciągle słyszę o nowych ciążach. Moja ciotka dopiero co urodziła swoje drugie dziecko - córkę Laurę. Bardzo mnie cieszy, że będziemy mieć dzieci w tym samym wieku. Święta Bożego Narodzenia z gromadką dzieci na pewno będą słodkie :) Moja mama nawet zażartowała, że i mój brat mógłby już za jednym zamachem dzieci zmajstrować ;) W ciąży jest jeszcze moja siostra cioteczna, która termin ma gdzieś w zimie i kuzynka od strony męża, która urodzi zaraz po mnie ;)

A z koleżanek phii - mam wrażenie, że co druga w ciąży. Było nas dwie w grupie na studiach i ja już siedzę na dziekance i słyszałam, że Kaśka też. Nie wiem kto się teraz chłopakami zajmie... Kto im przypomni, że legitymacje trzeba podbić? :P 

 

Jestem strasznie zadowolona z tego, że udało nam się kupić komodę kąpielową dla dziecka. Nowa jest bardzo droga, ale ja znalazłam świetną na tablicy.pl i kupiliśmy ją za 80 zł. Nawet kolor idealnie pasuje! A takie cudo wygląda tak. Pod przewijakiem jest wanienka.

 

 

Brakuje mi jeszcze w pokoju dziecięcym czegoś do siedzenia - jakiegoś wygodnego fotela. Zawsze marzyłam o fotelu bujanym, ale jednak na klasyczny zostało za mało miejsca, a te tzw skandynawskie krzesła bujane są nieziemsko drogie. Poza tym czytałam na forach, że fotel bujany to nie jest dobry pomysł na miejsce do karmienia piersią, więc najprawdopodobniej poszperam po allegro i tablicy w poszukiwaniu klasycznego, głębokiego fotela z oparciem na całe plecy. Nie mniej z tego co się zorientowałam jest to wydatek i tak plus minus 150 zł + oczywiście firma transportowa, bo nie mamy czym takiego przywieźć. A pieniądze rozchodzą się nam jak woda... Dzieci kosztują, oj kosztują... 

 

Jak już urządzimy cały pokoik dziecięcy to pewnie pochwalę się zdjęciami :) Ale to jeszcze trochę, bo właśnie takich szczegółów nam brakuje, jak żyrandol, czy zasłonki i pewnie to trochę jeszcze potrwa. Nie mniej gdyby Michaś zdecydował się urodzić trochę wcześniej to już ma gdzie mieszkać ;) 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Marta 16:35, 14 kwietnia 2014

    Mnie jeszcze czeka trochę czekania. Dziś byłam u gina i maluszek rośnie jak na drożdżach, z czego ja dużo ponoć nie przytyłam. 19/20 tydzień a skoczyły mi 3 kg. Po Świętach czeka mnie USG połówkowe i dowiem się jaka jest płeć. O ile będzie chciał się pokazać :P Już nie wiem ile razy mi się śniło, że mam córkę i synka. ^^

    Pajacyk a śpioszki to nie to samo? Kaftanik... To chyba taka bluzka krótka...?

    Odpowiedz
  • Cariewna 20:47, 14 kwietnia 2014

    Faktycznie mało bardzo przytyłaś. Mi już 13 kg przybyło, ale wszyscy mówią, że w ogóle tego po mnie nie widać - prócz brzuszka oczywiście :) ale ja zawsze miałam niedowagę, a podobno takie kobiety mogą tyć w ciąży ile chcą ;P A teraz w końcu i tyłek mam i piersi ;) Nawet bym chciała, żeby po ciąży co nieco mi z tych kilogramów zostało :)

    Ja też na połówkowym dowiedziałam się jaka jest płeć :)Od razu pierwsze co na usg lekarz zobaczył to jego przyrodzenie ;p Ale mimo, że wiem, że noszę chłopca ciągle śni mi się, że rodzę dziewczynkę ;p Raz też mi się śniło, że urodziłam smoka ;p

    A skąd! Pajacyk a śpioszki to dwie różne rzeczy. Pajacyk to takie zapinane na ramiączkach i rączki gołe. A śpioszki to kompletnie zabudowany kombinezon jak dla skoczka narciarskiego ;p
    Kaftanik... wygląda jak kaftan ;p Tylko nie wiem czy to się na plecach wiąże czy na brzuchu a sporo tego mam, bo mam ubranka po mężu a w tamtych czasach tych kaftaników pełno było.

    Odpowiedz
  • Marta 18:59, 15 kwietnia 2014

    A w karcie ciązy co masz napisane mniej więcej w 20tyg, że ile ważyłaś?

    Mi dużo razy śniły się dziewczynki. Raz tylko że chłopiec. Ale gadów we śnie nie rodziłam. :P

    Odpowiedz
  • Cariewna 6:17, 19 kwietnia 2014

    w 22 tyg ważyłam 55 kg, czyli 3 kg przytyłam od początku ciąży. A to podobnie a patrz wydawało mi się, że tak mało ;)

    Jak dalej będziesz tak iść jak ja to obecnie w 35 tyg ważę 64 kg ;p czyli 12 kg na plusie od początku ciąży.

    Odpowiedz
Rocznik '89
Fizjoterapeutka/Masażystka

W rolach głównych:
Mąż Martin
Synek Mimi
Kalendarzyk ciąży:

  • Michał
  • 13 września 2013 - Test ciążowy pokazał dwie kreski.
  • 13 grudnia 2013 - Pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka (17 tc.)
  • 15 stycznia 2014 - Dowiedzieliśmy się, że to chłopiec!
  • 30 maja 2014 - urodził się Michaś

  • Drugie dziecko
  • 26 kwietnia 2016 - Test ciążowy pokazał dwie kreski
Własna strona www za darmo - sprawdź