„Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki.”

Wpisy z kategorii Codzienne życie.

Grudzień.

2016-12-01 08:17:34

 

Bardzo lubię grudzień. Świąteczne radio w naszym domu leci już od połowy listopada. Relaksuje mnie to. Uwielbiam grudzień. Sam fakt, że widzę w kalendarzu, telefonie, tablecie słowo "grudzień" sprawia, że jestem szczęśliwa. Lubię czekać na święta. Bardzo. Te wszystkie światełka, choinki - uwielbiam! - ale jednak samych świąt nie cierpię. 

 

Święta nigdy nie wyglądają tak jak w telewizji. Nie jest to bajka, a wieczne kłótnie o sprzątanie, jedzenie i inne rzeczy... Odkąd wyszłam za mąż świeta to też pakowanie - raz do rodziców, a raz do teściów. Dopiero w tym roku chyba na prawdę odpocznę od tego całego zgiełku. Jestem w 38 tygodniu ciąży. I oczywiście - nigdzie się w tym roku z domu nie ruszamy, bo urodzić mogę w każdym momencie, a nawet jak już urodzę to przecież z  noworodkiem nie wybierzemy się w wielogodzinną drogę. Cieszy mnie to, na prawdę - cieszy. 

 

Być może na święta będę już w domu z dwójką dzieci ;) 

 

P.S. Zapomniałabym Wam się pochwalić, że założyłam stronę www z przepisami kulinarnymi ;)

Zapraszam! :)

Strona: www.budyniowa-kuchnia.pl

facebook https://www.facebook.com/budyniowa/

 

P.S.2 Moje Niebożątko wciąż nie ma wybranego imienia!!! Na nic nie możemy się zdecydować :(

czytaj więcej »

Pierwszy wpis w 2016 roku [Mimi 20 miesięcy]

2016-01-17 14:00:06

Ostatnio mam wrażenie, że wszędzie jest pełno Michała skarpetek. Jeszcze niedawno narzekałam, że nie mam mu co na nogi założyć i nie wiem skąd się tego tyle nabrało. Cud nad cudy.

 

Moje dziecko nie mówi. Do tej pory jakoś się tym nie niepokoiłam dopóki wczoraj nie zaczęłam grzebać po internecie. Jedni straszą autyzmem inni, że niekoniecznie to coś złego nie mniej zalecają różne ćwiczenia. Wstawiaja masę linków i każą dziecku słuchać ich wyrazów ze słuchawkami na uszach. No ja nie wiem czy to tak fajnie już od małego dziecko do słuchawek przyzwyczajać... Zastanowię się nad tym. Wizytę u neurologa rezerwowaliśmy już we wrześniu - nie mniej termin mamy na marzec, więc może przez dwa miesiące zacznie coś mówić, a jak nie to akurat będziemy u lekarza może nam coś powie.

 

W zasadzie to ja swoje dziecko rozumiem. Dużo mówi po swojemu, ale ostatnio to już nawet tata nie mówi. Mama nie mówił nigdy. Nie wygląda mi na dziecko autystyczne, więc póki co nie przeżywam. 

 

I jak to dziecko - ostatnio ciągle choruje. Za każdym razem jak ma katar to świra dostaje. Z jednej strony boję się, że może dostać od tego zapalenia uszu (u dzieci wydzielina spływa do ucha) a z drugiej boję się podawać Nasivin bo to mocny lek. Nic fajnego katar u dziecka, które nie wydmuchuje noska - serio. To jest MASAKRA. I cała noc na rękach. 

 

Ponadto wymyśliłam sobie, że odnowię nam żyrandol i chciałam dziecku zrobić zagłówek do łóżka. Chyba z nudów wali mi w dekiel. Nie wiem już co mam ze sobą robić... Ale potrzebuje takiego hobby którego dziecko mi nie podejdzie i nie zabierze. W zasadzie to czego nie mam w ręku to już leci i też chce stąd wieje nudą jak cholera. Czytam po kilkanaście książek na miesiąc. I tyle z tego wszystkiego pożytku. 

Nawet gotowanie mi się znudziło. Sprzątać też mi się nie chce. Wszystko to w kółko takie same i to samo... Może ja jakąś depresję poporodową złapałam prawie dwa lata po porodzie? 

 

Trochę o drugim dziecku zaczynam myśleć, ale póki co to chyba zostaje strefa marzeń... wciąż nie mam okresu. Mój ginekolog uważą, że póki karmię piersią nie ma szans na drugie dziecko. Może tak ma być i już... Widać kiedy indziej.

czytaj więcej »
« Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna »
Rocznik '89
Fizjoterapeutka/Masażystka

W rolach głównych:
Mąż Martin
Synek Mimi
Kalendarzyk ciąży:

  • Michał
  • 13 września 2013 - Test ciążowy pokazał dwie kreski.
  • 13 grudnia 2013 - Pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka (17 tc.)
  • 15 stycznia 2014 - Dowiedzieliśmy się, że to chłopiec!
  • 30 maja 2014 - urodził się Michaś

  • Drugie dziecko
  • 26 kwietnia 2016 - Test ciążowy pokazał dwie kreski
Własna strona www za darmo - sprawdź