„Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki.”

Po terminie.

2014-05-23 19:24:38, komentarzy: 1

Chyba muszę suwak usunąć, bo wg niego już zostałam mamą, a nie zostałam. Jeśli do poniedziałku nie urodzę mam się zgłosić na ktg i badania. Wydaje mi się, że póki co wszytsko z nami - ze mną i dzieckiem w porządku. 

Póki co tłumaczę to sobie tym, że Michaś koniecznie nie chciał być zodiakalnym Bykiem, a od dziś już króluje Bliźniak.

Czekamy ;)

 

Niestety nie obeszło się bez problemów z ZUS-em. Zwolnienie lekarskie miałam od ginekologa do terminu porodu, a tu jestem po i co? Wrócić do pracy? Pakować stół do masażu 13 kg do samochodu i jeździć po ludziach ich masować? Przecież to niemożliwe. Ginekolog odmówił wypisania dalej zwolnienia co najwyżej zaproponował wziąć wcześniejszy macierzyński, ale po co marnować urlop macierzyński jak jeszcze nie ma dziecka? w końcu internista wypisał mi zwolnienie jeszcze na tydzień. Boże ile kombinowania... Pożal się Boże na naszą Polskę. Przecież dzień po terminie to taki sam termin jak każdy inny.

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Marta 19:07, 27 maja 2014

    Trochę to dziwne. Puki nie urodzisz powinnaś dostać to zwolnienie i już.

    Odpowiedz
Rocznik '89
Fizjoterapeutka/Masażystka

W rolach głównych:
Mąż Martin
Synek Mimi
Kalendarzyk ciąży:

  • Michał
  • 13 września 2013 - Test ciążowy pokazał dwie kreski.
  • 13 grudnia 2013 - Pierwsze wyczuwalne ruchy dziecka (17 tc.)
  • 15 stycznia 2014 - Dowiedzieliśmy się, że to chłopiec!
  • 30 maja 2014 - urodził się Michaś

  • Drugie dziecko
  • 26 kwietnia 2016 - Test ciążowy pokazał dwie kreski
Własna strona www za darmo - sprawdź